Niszczeniem najwspanialszego polskiego dziedzictwa nazwał premier Donald Tusk gwizdy i pomruki, które słychać było w niedzielę przed Pomnikiem Poległych Stoczniowców w Gdańsku, kiedy prezydent Lech Kaczyński podczas obchodów rocznic Sierpnia'80 i Sierpnia'88 powitał marszałka Senatu Bogdana Borusewicza.Podobne artykuły:
Tusk: Skłamałbym, gdybym mówił, że nie spodziewałem się wet
Muniek Staszczyk do Wałęsy: Trzymaj się, Lech!
Kolejny konflikt prezydenta z rządem
Sondaż: Najlepsi i najgorsi ministrowie
Polsko-niemiecko-ukraińska gorąca linia o Gruzji
PO: Zgoda prezydenta albo poważne bankructwo
Prezydent: Mam prawo weta i będę z niego korzystał
Premier u prezydenta - każdy chce być szefem
"Pomostowy" fortel prezydenta?
Nie będzie sporu między premierem a prezydentem
